20 Oct
Made in Lab kawa i solony karmel na jesień
Napisała Redakcja
Dział Kosmetyki
 
Źródło: PR Made in Lab

 

Gourmand 2.0: Jak wanilia, palona kawa i słony karmel opanowały jesienne flakony?

Miękkie swetry, chłodniejsze wieczory i zwrot w stronę kompozycji, które otulają niczym gęsty, ciepły pleciony dzianinowy materiał. Jesień w świecie perfumiarstwa niepodzielnie należy do kategorii gourmand, jednak w tym sezonie klasyczna słodycz przechodzi wyraźną ewolucję.

 

Ciepłe zapachy przestają być utożsamiane wyłącznie z prostą, deserową nutą – zyskują wielowymiarowość, głębię i bardziej wytrawną oprawę. Polska marka Made in Lab wpisuje się w ten nurt, prezentując zestawienie akordów aksamitnej wanilii, palonej kawy, pistacji oraz słonego karmelu pod szyldem rewolucji Gourmand 2.0.

 

Jesienią intuicyjnie wzrasta zainteresowanie zapachami o wyższej gęstości olfaktorycznej i bogatszej strukturze. Przez lata kategoria gourmand opierała się na przewidywalnych, bardzo słodkich akcentach, w których dominowała czysta wanilia. Współczesne trendy wskazują jednak na wyraźne przesunięcie w stronę nut przełamanych – poszukiwane są połączenia z dymem, goryczą, a nawet elementami mineralnymi czy słonymi.

„Trendy na ten sezon wyraźnie pokazują, że perfumy gourmand nie muszą być ciężkie czy przytłaczające. W odsłonie Gourmand 2.0 wanilia spotyka się z dymnym tytoniem, goryczką palonej kawy czy przełamującą słodycz solą morską” — wskazują eksperci marki Made in Lab.

 

Dymne wykończenie i korzenny sznyt

 

Jednym z kluczowych kierunków jest zestawianie słodkiej bazy z akordami wytrawnymi. Połączenie tytoniu i korzennych przypraw przełamuje klasyczną wanilię, nadając całości wieczorowy, bardziej elegancki charakter.

  • Made in Lab nr 120 — nuty liści tytoniu i ciepłych przypraw łączą się z wanilią, kakao, fasolą tonka oraz kwiatem tytoniu, osadzając się na szlachetnej bazie z suszonych owoców i nut drzewnych.

 

Palone ziarna i paleta aromatyczna espresso

 

Nuty kawowe w perfumiarstwie stają się coraz bardziej wyraziste i mniej słodkie. Gorycz palonego ziarna stanowi świetną przeciwwagę dla aksamitnych, kremowych akordów, tworząc kompozycje o wyrazistym, pobudzającym profilu.

  • Made in Lab nr 211 — nuty otwarcia opierają się na kolendrze i szafranie, przechodząc w serce z dominującym akordem palonej kawy, plumerii i narcyza, wspartego bazą z zamszu, tytoniu, mahoniu oraz wanilii.

 

Kontrasty soli, orzechów i kremowych deserów

 

Innym wyrazistym trendem tej jesieni jest gra na zasadzie kontrastu: łączenie nut orzechowych (takich jak pistacja czy migdał) z nutami słonymi i maślanymi. Sól morska i słony karmel zmniejszają odczucie przytłaczającej słodyczy, dodając kompozycji charakteru.

  • Made in Lab nr 198 — wpisuje się w charakterystykę chrupiących, orzechowo-słonych nut. Zapach otwiera się akordami wanilii i soli morskiej, przechodzi przez białą czekoladę oraz orzechy makadamia, a jego bazę stanowi fasola tonka połączona z kokosem.

  • Made in Lab Treats – Vanilla Fudge — odpowiedź dla wielbicieli bardziej klasycznego, pudrowo-kremowego wykończenia. Bazuje na gęstej wanilii, ambrze, heliotropie, brzoskwini, kokosie oraz kandyzowanych owocach.

 

Gdy dni stają się coraz krótsze, a deszcz miarowo uderza o szyby, perfumy przestają być jedynie dodatkiem do codziennej stylizacji – stają się osobistym azylem i sposobem na celebrowanie małych przyjemności. Niezależnie od tego, czy wybór padnie na dymną elegancję tytoniu, intrygujący akcent palonej kawy, czy otulającą słodycz słonego karmelu, trend Gourmand 2.0 dowodzi jednego: jesień to najlepszy czas na zapachy, które budzą ciepłe wspomnienia, przynoszą ukojenie i pozwalają otulić się wyrafinowanym luksusem w najchłodniejsze dni roku.

 

Dostępność: Produkty Made in Lab dostępne są w sieci sklepów Biedronka oraz na stronie madeinlab.pl.

 

 

Źródło: PR Made in Lab


Kategorie:
Login to post comments