28 Nov
Otwarcie Zbrojowni i Balenciaga na Wawelu
Napisała Redakcja
Dział Kultura
 
Źródło: PR Zamek Królewski na Wawelu

 

Zbrojownia w nowej odsłonie, Suknia – zbroja Balenciagi i tajemnice Stołpu, czyli średniowiecznej wieży obronnej w Zamku Królewskim na Wawelu od 28 listopada.

 

Zbrojownia, czyli jedna z najpopularniejszych wystaw stałych w Zamku Królewskim na Wawelu, zostaje otwarta po trwającej rok modernizacji. Zmieniła się nie tylko aranżacja, która nabrała nowoczesnego charakteru. Do zbiorów militariów Zamku Królewskiego na Wawelu dołączyły również niepokazywane dotąd dzieła sztuki. Zbrojownia, jak podkreślają kuratorzy, prezentuje cywilizacyjny i kulturowy wymiar kolekcji militarów, a ujęta w niej opowieść o dalekiej przeszłości nie pozostaje obojętna na współczesność, o czym przekonamy się, podziwiając wśród zabytków dzieło sztuki z domu mody Balenciaga. Przed nami przygoda zwiedzania wzmocniona udostępnieniem – również po raz pierwszy – przestrzeni stołpu, czyli wolnostojącej wieży obronnej wzniesionej na Wawelu w średniowieczu. Do dziś przestrzeń ta była całkowicie zamknięta i stanowiła wyłącznie teren badań archeologicznych. Otwarcie już 28 listopada! Przez trzy dni wstęp do nowej ekspozycji będzie bezpłatny – w ramach akcji „Darmowy listopad”. Od 28 do 30 listopada (od godz. 17.30 do 21.30) na dziedzińcu arkadowym odbywać będą się również imponujące mappingi przywołujące trzymającą w napięciu opowieść o historii wawelskich militariów.

 

Nowa wystawa stała prezentuje wawelską kolekcję militariów, zaliczaną do najważniejszych tego typu zbiorów w Polsce. Realizacja Zbrojowni w nowym technicznie i przestrzennie kształcie z nowoczesną aranżacją obiektów, pozwala na jeszcze lepszą niż dotąd prezentację walorów artystycznych i historycznych kolekcji militariów. W ten sposób dopełniamy nasze ekspozycje – zbrojownia jest godną „siostrą” skarbca koronnego. w znacznym stopniu opróżniliśmy nasze magazyny. Na ekspozycji znajduje się o około 30 procent więcej obiektów, takie które ostatni raz pokazywane były przed półwieczem, ale także takie, które choć znajdowały się w naszych zbiorach wcześniej nie pokazywaliśmy. Co więcej Ci którzy pamiętają „starą” zbrojownię – będą tez zaskoczeni całkiem nowymi obiektami, które sukcesywnie od dwóch lat z wielką starannością kupowaliśmy z myślą o otwarciu nowej wystawy. Wśród nich znalazła się m.in. głownia papieskiego miecza poświęcanego, który sprzedający łączył z królem Janem Kazimierzem – mówi prof. dr hab. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

 

Otwarcie ekspozycji jest również wyjątkowe z innego powodu.

 

Następuje bowiem dokładnie na pięć lat przed obchodami stulecia Zbrojowni, która przyjęła pierwszych zwiedzających dokładnie w 1930 roku. Ten fakt stanowi o niezwykłej, trwałej wartości historycznej naszej stałej ekspozycji. I choć przywiązanie do przeszłości jest dla nas, jako zespołu Muzeum, fundamentalne, pragniemy też pozostać w łączności z teraźniejszością i współczesnym odbiorcą o czym świadczy interwencja artystyczna w przestrzeni Zbrojowni. Zwiedzający zobaczą dzieło sztuki sygnowanego wielkim nazwiskiem ze świata mody, które doskonale koresponduje z historycznymi zabytkami; otwierając nas na nowe interpretacje i poszukiwanie znaczeń – mówią Krzysztof J. Czyżewski i dr Rafał Ochęduszko, kuratorzy Zbrojowni.

 

Stołp: spektakularne odkrycie i nowe podziemia

 

Częścią otwarcia Zbrojowni w nowej odsłonie jest również udostępnienie podziemi Wieży Duńskiej, gdzie znajdują się między innymi relikty stołpu, czyli wieży obronnej. O Wieży Duńskiej stało się głośno za sprawą niezwykłego odkrycia archeologicznego w marcu 2024 roku. To właśnie tu wawelski archeolog Jerzy Trzebiński odnalazł niezwykły pierścień sprzed tysiąca lat. Przestrzeń stanowiąca przykład architektury Zamku od okresu romańskiego po wiek XVI została udostępniona zwiedzającym wraz z cennym znaleziskiem. Sposób jego ekspozycji stanowi innowacyjny i zaskakującym przykład prezentacji zbiorów na Wawelu, a jego celem jest zagwarantowanie Zwiedzającym niezapomnianego przeżycia.

 

Teraz każdy stojący przed gablotą będzie mógł poczuć się jak odkrywca. Znajduje się ona bowiem dokładnie w miejscu, skąd został wydobyty zabytek – podkreśla Martyna Bulińska-Marynowska kuratorka Stołpu i konserwatorka architektury w Zamku Królewskim na Wawelu.

 

Bulińska-Marynowska zwraca uwagę, że stołp wawelski znajdował się po północno-wschodniej stronie wzgórza. Jest datowany na 1. połowę XII wieku. Pozostałości budowli zostały odkryte w 1906–1918 podczas prac prowadzonych przez Zygmunta Hendla i Adolfa Szyszko-Bohusza. Nigdy jednak nie zostały udostępnione zwiedzającym. Zachowany fragment stołpu w jednym z pomieszczeń na drugim piętrze zamku – w sali Pod Ptakami – pozwala określić, że wysokość budowli wynosiła co najmniej 18 m, a ściany wieży wzniesionej na planie zbliżonym do kwadratu miały grubość ok. 1,5 m.

 

Wieża została wzniesiona w znacznym stopniu z ciosów wapiennych oraz niewielkiej ilości ciosów z piaskowca w technice zwanej opus emplectum. Polega ona na układaniu zewnętrznych części murów z opracowanych, regularnych ciosów kamienia oraz wypełniania pustki pomiędzy nimi kruszonym kamieniem z zaprawą. Największy zachowany fragment stołpu można oglądać w drugiej sali rezerwatu. Widoczne głębokie pęknięcie w ścianie mogło powstać już w trakcie użytkowania budowli. W związku
z problemami konstrukcyjnymi podjęto decyzję o jego rozbiórce lub uległ on gwałtownej destrukcji
– opowiada Martyna Bulińska-Marynowska.

W XIV w. na miejscu stołpu wzniesiono wieżę gotycką zwaną Duńską.

 

Pomnik triumfu

 

Zwiedzanie Zbrojowni rozpoczniemy od sieni, z której wchodziło się zarówno do pomieszczeń w gotyckiej wieży Duńskiej, jak i tych we wschodnim skrzydle Zamku, wzniesionym za panowania Zygmunta I Starego. Zachowały się tutaj dwa gotycko-renesansowe portale wykonane w warsztacie Benedykta zw. Sandomierzaninem. Malowidło przedstawiające Oko Opatrzności pochodzi z XVIII w.

W nawiązaniu do tradycji składania na Wawelu trofeów, organizowania wjazdów triumfalnych oraz celebrowania rocznic najbardziej znaczących bitew wyeksponowaliśmy w tym miejscu rodzaj pomnika złożonego z broni, symbolizującego pokonanie wrogów. Towarzyszą mu obrazy gloryfikujące zwycięstwo pod Smoleńskiem w 1634 r., a także wybitne osiągnięcia oręża polskiego (projekt plafonu do sali Kawalerii Polskiej). Publiczność zapozna się ze specyficzną ikonografią triumfalną oraz zwyczajami związanymi z propagandą państwowo-wojskową – mówią Krzysztof J. Czyżewski i dr Rafał Ochęduszko, kuratorzy Zbrojowni, którzy wyjaśniają:

Kompozycja w Zbrojowni zestawiona z autentycznej broni artyleryjskiej, ochronnej i  zaczepnej z XVI–XVII w. nawiązuje do uroczystego wjazdu Zygmunta III Wazy na koronację do Krakowa 9 grudnia 1587. Przybywając do stolicy od strony Kleparza, elekt mijał ułożone na kształt tropajonu trofea zdobyte przez hetmana Jana Zamoyskiego na wojskach arcyksięcia Maksymiliana Habsburga, konkurenta Wazy do tronu polskiego.

Tu również uwagę zwiedzających przyciągnie współczesny obraz pędzla Łuksza Stokłosy poruszający temat militariów królewskich.

 

Rycerstwo w rozkwicie

 

Zwiedzając Zbrojownię, znajdziemy się również w pomieszczeniu w gotyckiej reprezentacyjnej wieży mieszkalnej z przełomu XIV i XV w., której nazwa wiąże się z pobytem na Wawelu króla Danii Eryka, zaproszonego na koronację Zofii Holszańskiej w 1424 roku. O średniowiecznej genezie sali świadczą ceglane ściany oraz okno w grubym murze, osadzone ukośnie w celu dostarczenia jak największej ilości światła.

 

Zgromadzone w tym miejscu eksponaty reprezentują broń z epoki rozkwitu rycerstwa, czyli późnego średniowiecza i wczesnej nowożytności.

 

Dominują wśród nich egzemplarze z końca XV oraz XVI w. Bardzo licznie reprezentowane są miecze, najważniejszy rodzaj broni białej, używane powszechnie zarówno przez elitę, jak też zwykłych żołnierzy, nie tylko w boju, ale i w czasie turniejów oraz uroczystości państwowych, dworskich, a nawet kościelnych. Wyróżniającą się grupę stanowią wielkie miecze dwuręczne przeznaczone dla wysoko wykwalifikowanych zawodowych kombatantów zwanych z niemiecka landsknechtami. Pośród zbroi płytowych i ich elementów wyróżniają się dwa najwyższej jakości dzieła płatnerstwa: norymberska zbroja turniejowa z Dworu Artusa w Gdańsku oraz wykonana w Innsbrucku młodzieńcza zbroja Zygmunta Augusta naśladująca skrojony według aktualnej mody kostium. Na uwagę zasługuje zespół różnego typu hełmów, a wśród nich mediolańska salada nawiązująca do kształtu prezentowanego obok starożytnego hełmu greckich hoplitów – mówią Krzysztof J. Czyżewski i dr Rafał Ochęduszko, kuratorzy Zbrojowni.

To właśnie na Zwiedzających czeka niespodzianka otwarcia nowej Zbrojowni.

Zamek nie miałby swej tożsamości, gdyby nie prowadził dyskusji ze współczesnymi zjawiskami – dlatego też inauguracji towarzyszy wyjątkowa interwencja – niemal wprost z wystawy „Louvre Couture: Objets d'art, objets de mode” – zbrojna suknia, ale istne dzieło sztuki z domu mody BALENCIAGA – mówi prof. dr hab. Andrzej Betlej.

 

Balenciaga: nowa interwencja artystyczna na Wawelu

 

Prezentowana suknia zkolekcji Balenciaga Haute Couture jesień/zima 2023–2024 r. jest współczesną interpretacją zbroi maksymiliańskiej z początku XVI wieku. Przekształcającej, jak zwraca uwagę dr Bogumiła Wiśniewska, kuratorka sztuki współczesnej na Wawelu, historyczny pancerz w dzieło haute couture, które chroni oraz pozwala manifestować lub zmieniać tożsamość osobie, która je nosi. – Demna Gvasalia, były dyrektor kreatywny domu mody odpowiedzialny z tę kolekcję, ukazuje w niej, że moda może pełnić rolę zbroi – zarówno w sensie symbolicznym, jak i wizualnym. Jak sam podkreśla: „Tworzenie ubrań to moja zbroja” – mówi dr Bogumiła Wiśniewska.

Suknia naśladuje kształt renesansowej zbroi. – Sztywne, metalicznie błyszczące fałdy i kształty kojarzą się z żłobkowaniem metalu, podkreślając talię i modelując sylwetkę niczym pancerz idealnie dopasowany do ciała. Ten zabieg tworzy efekt dystansu – ciało staje się niemal posągowe, mechaniczne, a jednocześnie zachowuje swoją obecność i wrażliwość. Tak jak w dawnym pancerzu, ubranie nadaje ciału nową strukturę, siłę, a zarazem uwidacznia jego kruchość , której błyszcząca powierzchnia sukni nie ukrywa, lecz wprost przeciwnie – eksponuje ją – opowiada Wiśniewska.

 

Rekonstrukcje krzyżackich chorągwi Władysława Jagiełły

 

W kolejnej przestrzeni Zbrojowni stanowiącej najniższą kondygnację wieży mieszkalnej, wzniesionej za panowania króla Kazimierza Wielkiego (zm. 1370 r.), nazywanej Kurzą Nogą znajdziemy lufy dział (armat, haubic i moździerzy) z XVII i XVIII w.

Wzdłuż ścian rozmieściliśmy reprezentatywny zespół nowożytnej broni drzewcowej, głównie halabard. Pod sklepieniem zawiesiliśmy rekonstrukcje chorągwi krzyżackich i wojsk wspomagających Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego, zdobytych przez wojska polsko-litewskie 15 lipca 1410 i złożonych przez Władysława Jagiełłę przy ołtarzu św. Stanisława w katedrze krakowskiej – opowiadają kuratorzy nowej Zbrojowni.

 

Militaria Jagiellonów i Wazów oraz sztuka szermierki

 

Częścią Zbrojowni jest również piwnica powstała podczas budowy wschodniego skrzydła pałacu Zygmunta I Starego. To tu swoje miejsce znalazła część kolekcji nowożytnych luf armatnich, odlanych z woli królów z dynastii Jagiellonów i Wazów na potrzeby armii polskiej i litewskiej, a także wojsk nadwornych magnatów Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

 

Najcenniejszą część wawelskiej kolekcji dział stanowią lufy zrabowane podczas zaborów przez Rosję i rewindykowane po 1921 na mocy traktatu ryskiego kończącego wojnę polsko-bolszewicką. Reprezentują one zarówno fundacje królewskie, jak i magnackie. W tym miejscu wystawy prezentowane są największe i najcięższe z nich. Lufa z godłem św. Szymon z 1635 jest uznawana za najwcześniejszy przykład zastosowania w artylerii państwowej nowych zasad dotyczących tzw. wagomiaru, wprowadzonych przez króla Władysława IV – zwracają uwagę Krzysztof J. Czyżewski i Rafał Ochęduszko.

 

Niezwykle ciekawie prezentuje się tu również doborowy zespół rapierów i szpad, stanowiących konieczny element kostiumu cywilnego, przypomina o rozwoju sztuki szermierczej na zachodzie Europy w związku z rozpowszechnieniem praktyki pojedynków. Szable wywodzące się z tradycji wschodniej, noszone ze strojem narodowym, przypominają o popularności tego typu broni białej na ziemiach państwa polsko-litewskiego.

 

Kolekcja w ujęciu kulturowym

 

Zwiedzając nową Zbrojownię dowiemy się również, że w przeszłości znaczną część produkcji broni przeznaczano na użytek myśliwych. Polowania stanowiły przez wieki przywilej władców i szlachty, pełniły także istotną rolę w kulturze dworskiej. Król jako myśliwy ukazywał poddanym pełnię władzy sprawowanej nie tylko nad ludźmi, ale i zwierzętami, a patrząc szerzej – nad całą przyrodą.

Broń miała też jednak inny wymiar, który na wystawie akcentują kuratorzy.

 

Krzysztof J. Czyżewski i Rafał Ochęduszko: Już w średniowieczu gromadzono ją nie tylko z powodów utylitarnych, ale też ze względu na jej wartość materialną, artystyczną, symboliczną i historyczną. Oręż stanowił istotny element skarbców cesarskich, królewskich i książęcych. W okresie nowożytnym kolekcjonowanie broni stało się ważnym, a nawet koniecznym elementem budowy prestiżu europejskich monarchów, w tym królów Polski i wielkich książąt Litwy. Arsenały gromadzące broń paradną i luksusową tworzyli również magnaci, tacy jak Radziwiłłowie, którzy szczycili się wspaniałą kolekcją zgromadzoną w Nieświeżu. Pochodzące z niej zabytki obecnie rozproszone są w światowych muzeach, głównie w Metropolitan Museum w Nowym Jorku i Musée de l'Armée w Paryżu. W XIX stuleciu w środowisku burżuazji i magnatów przemysłowych powstała moda na tworzenie kolekcji dawnego oręża. Organizowano je często według klucza typologicznego, co wiązało się z rozwojem bronioznawstwa. Równocześnie kładziono też nacisk na związki poszczególnych przedmiotów z wydarzeniami i postaciami historycznymi. Istotną rolę odgrywały również, szczególnie na ziemiach polskich, motywy patriotyczne. Znakomitym przykładem prywatnej kolekcji powstałej na przełomie XIX i XX stulecia jest zespół broni zgromadzonej w Cieszynie przez Brunona Konczakowskiego. Jej większa część, w liczbie ponad czterystu sztuk, została w 1961 roku zakupiona do zbiorów wawelskich.

 

 

Źródło: PR Zamek Królewski na Wawelu


Kategorie:
Login to post comments

Projekt Studiom4.pl