Less is more zwłaszcza w podróży. Na wyjazd nie musimy zabrać wszystkiego. Luksusem jest świadomość, że wystarczy spakować mniej rzeczy o wysokiej jakości, a jest nam wygodniej, przyjemniej. Fashion Pleasure jest sposobem myślenia More'moi - mówią projektantki marki.
Ograniczona przestrzeń w walizce to najlepszy test na to, czy garderoba jest naprawdę uniwersalna – czy każdy dół pasuje do każdej góry, czy ubrania sprawdzą się i na plaży, i na eleganckiej kolacji. Szafa kapsułowa właśnie to weryfikuje. Dlatego powstała metoda 10x10x10 - prosty sposób komponowania wakacyjnej garderoby, który skraca czas przygotowań do wyjazdu, pozwala spakować się nawet do małego bagażu podręcznego i pomaga tworzyć różne stylizacje z tych samych elementów.
Metoda 10x10x10, gdy moda i matematyka idą w parze
Nadmiar ubrań przytłacza, natomiast ograniczona ilość zachęca do odkrywania nietypowych połączeń i wymyślania nowych zestawów. Przy pakowaniu na wyjazd kierujemy się zasadami uniwersalności i modułowości oraz określonej bazy kolorystycznej, obejmującej 2-3 kolory neutralne (biel, beż, granat, czarny) oraz 1-2 kolory, które wprowadzą nieco ożywienia (jak czerwień).
Formuła 10x10x10 oznacza 10 ubrań i minimum 10 stylizacji z nich ułożonych, na 10 dni wakacji. Wzór wyraża proste działanie - to suma, na którą składają się: 3 doły, 2 sukienki, 4 góry i 1 okrycie wierzchnie.
Przykładową walizkę kapsułową mogą budować:
- granatowe spodnie alladyny o zwężanej nogawce, beżowa spódnica maxi z dwoma rozcięciami oraz wiskozowo-lniane szorty w kolorze piaskowym - 3 doły,
- sukienki - na dzień beżowa, ażurowa maxi z bawełny organicznej oraz czerwona, trapezowa mini na wieczorne wyjścia (lub na odwrót) - 2 sukienki,
- granatowa, rozpinana koszula z lnu i wiskozy, top na jedno ramię z beżowego modalu, marszczona, kremowa bluzka z bufiastym dołem i poduszkami na ramionach oraz perłowy top na cienkich ramiączkach, wykończony koronką - 4 góry,
- kurtka jeansowa ecru, która zabezpieczy przed wieczornym chłodem - 1 okrycie wierzchnie.
W praktyce oznacza to, że z 10 elementów powstanie kilkanaście stylizacji. Dla przykładu: jedna koszula może pełnić rolę bazy: wieczorowej z sukienką lub spódnicą, codziennej ze spodniami, szortami i plażowej – narzucona na kostium kąpielowy.
Na zdjęciu: topy Maya, Lea, Viola, kurtka Tess, spódnica Celin, sukienki Greta (mini) i Ellisa (maxi), szorty Summer, koszula Valentina, spodnie Damier od More'moi.
Proponowany zestaw ubrań można modyfikować w zależności od indywidualnych upodobań - pod względem kolorów i fasonów, czyli szorty zamienić na bermudy, kurtkę na kardigan lub bluzę, spódnicę na spodnie czy zrezygnować z sukienki, kurtki, a dołożyć bluzkę.
Dodatek, który zmienia wszystko
Poza dziesięcioma elementami garderoby warto pomyśleć o akcesoriach, które nadają charakter każdej stylizacji i odmienią znajomy look. Taką rolę spełni chusta - może posłużyć jako pasek, nakrycie głowy, osłona ramion, dekoltu i szyi, ozdoba przy torebce, a nawet zamienić się w pareo lub prosty top.
Zestawiaj, noś dłużej, bądź sobą
W ten sposób powstaje walizka pełna ubrań, z których każde będzie miało swoje 5 minut na wakacjach - i to w różnych kombinacjach. W przeciwieństwie do poprzednich wyjazdów, gdy za nadbagaż pobrano opłatę, a połowa ubrań była zbędna i w czasie urlopu nawet nie opuściła hotelowego pokoju.
Kiedyś wakacyjna moda oznaczała kupowanie i noszenie rzeczy „tylko na urlop”. Dziś chcemy ubrań, które wykorzystamy przez cały rok - zarówno w gorącej nadmorskiej scenerii, jak i po powrocie do codziennych obowiązków. Zaciera się granica między garderobą wakacyjną a miejską. W More'moi stawiamy na naturalne materiały i nowoczesne kroje, które pozostają aktualne przez więcej niż jeden sezon – podkreślają projektantki marki More'moi.
Spójna paleta barw i naturalne tkaniny ułatwiają swobodne łączenie elementów. Wakacyjny bagaż staje się lżejszy, a stylizacji jest więcej, niż sugerują liczby. To w praktyce pokazuje filozofię More'moi: mniej ubrań, więcej możliwości.
Źródło: PR More'moi


