Statystycznie ubranie kupione na wyprzedaży zakłada się średnio siedem, osiem razy. Potem trafia w głąb szafy, na portal sprzedażowy, do worka na zbiórkę, czasem prosto do kontenera na tekstylia. Po obniżce cena poszła w dół, ale koszt - ten prawdziwy, policzony w liczbie założeń - poszedł w górę. Wyprzedaż obiecuje oszczędność, a najczęściej sprzedaje coś zupełnie innego: moment. Jest sprawdzianem naszej zakupowej dojrzałości. Jak go zdać celująco?
Włączyć rozsądek i zrobić przegląd szafy
Wyniki badania przeprowadzonego w Belgii, opublikowane w majowym numerze czasopisma "Cleaner and Responsible Consumption", wskazują, że europejska szafa mieści dziś średnio 199 głównych elementów ubioru. Niewielka część z nich jest noszona regularnie - reszta czeka, aż ktoś przypomni sobie, po co została kupiona. Nie zawsze się doczeka. Dlatego świadome zakupy zaczynają się... we własnej szafie. Jej przegląd powinien być działaniem poprzedzającym zakupy wyprzedażowe. Wtedy nie będą one impulsywne i reaktywne.
Podczas audytu szafy warto odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań: czego naprawdę mi brakuje? Co noszę regularnie? Których rzeczy nie założyłam ani razu przez ostatni rok? W jakich tkaninach jest mi najwygodniej, najprzyjemniej?
Jeśli wyprzedaż uzupełnia garderobę, to nie tworzy nowej wersji problemu z ubraniami, tylko jest okazją do kupienia rzeczy lepszej jakości za rozsądniejszą cenę.
Pułapka specjalnej okazji
Uprawianiu filozofii świadomych zakupów przeszkadza wiele przekonań. Jednym z nich jest pułapka specjalnej okazji - przekonanie, że droższa rzecz o jakości premium jest zbyt cenna na zwykły dzień. Zniszczy się w tramwaju, zabrudzi podczas wyjścia z dziećmi, jest za bardzo luksusowa do pracy, poczeka na okazję, która naprawdę się jej należy. Problem w tym, że specjalne okazje nie nadchodzą tak często, jak się planuje - a ubranie, które miało być inwestycją, wisi nietknięte i jego zakup okazuje się jednorazowy. Kupowanie ubrań premium na wyprzedaży pomaga ten opór pokonać - mniejszy wydatek ułatwia oswojenie się z noszeniem wysokiej jakości na co dzień. Według More’moi prawdziwa przyjemność z mody polega na jak najczęstszym wybieraniu rzeczy, które tak lubimy, że nie przestajemy ich nosić.
Cztery filary świadomych zakupów
Trwałość i transformacja
Moment decyzji zakupowej można rozpisać na konkretne pytania, które dotyczą czterech obszarów.
Pierwszy obejmuje trwałość: z czego ubranie jest wykonane i jak ten materiał zachowa się w czasie użytkowania i pielęgnacji, czyli po drugim, piętnastym i pięćdziesiątym praniu – czy i jak się zmieni: czy zmięknie i nabierze charakteru, czy się rozciągnie, straci kształt i zmechaci.
Bawełna organiczna, wiskoza, rayon, lyocell, modal, bambus, len, wełna często zachowują formę znacznie dłużej niż ubrania wykonane z najtańszych mieszanek włókien. Warto zwrócić uwagę również na detale: sposób wykończenia, jakość zamków, guzików i skład podszewki. One również wpływają na to, czy rzecz będzie wyglądała dobrze po kilku sezonach.
Rzecz, która przechodzi test trwałości, niemal zawsze wygrywa też w bardziej przyziemnym rachunku: CPW - Cost Per Wear. To prawdziwy koszt danego ubrania, czyli cena podzielona przez liczbę założeń. Droga marynarka noszona kilka razy w miesiącu od trzech lat wychodzi taniej niż tania bluzka odłożona po jednym wyjściu. CPW zmienia perspektywę - pytanie „ile razy można to nosić” staje się ważniejsze niż „ile to kosztuje”.
Drugi obszar porusza kwestię transformacji: czy dany element łączy się z co najmniej trzema rzeczami, które już wiszą w szafie? Czy można bez wysiłku stworzyć z nim co najmniej pięć różnych zestawów? Czy jednak wymaga dokupienia kolejnych elementów do zbudowania całej nowej stylizacji?
Taka stylizacyjna zabawa pokazuje, czy nowy nabytek pomoże budować szafę kapsułową, czy raczej będzie generował stylowe problemy i... kolejne wydatki.
Tożsamość i przyjemność
Trzeci obszar jest związany z tożsamością: czy wybór wynika z kroju i koloru, które faktycznie należą do ulubionych, wpisują się w styl personalny i są noszone niezależnie od trendów, czy wynika z tego, że akurat ten fason dominuje teraz na wszystkich wybiegach, w sklepach i na profilach słynnych influencerek.
Praktycznym sprzymierzeńcem świadomych zakupów jest planowanie, któremu pomaga zwykła lista życzeń. Rzecz, która naprawdę zasługuje na miejsce w szafie, zwykle wytrzymuje kilka dni w koszyku odłożonym na później – a jeśli po tym czasie wraca się do niej z tą samą chęcią, to dobry znak, że to nie był tylko impuls na widok banneru z napisem „SALE”. Lista potrzeb zadziała lepiej niż lista promocji.
Czwarte pytanie porusza temat Fashion Sensory i przyjemności noszenia - głównie tego, czego nie da się zrobić online, czyli dotknąć materiału. Z tym się łączy oddziaływanie tkaniny na skórę i na samopoczucie.
Skoro ręka nie może sprawdzić tkaniny przed kliknięciem „zapłać”, jedynym dostępnym narzędziem zostaje wiedza - o splocie, gramaturze, sposobie, w jaki dany materiał się starzeje, certyfikatach ekologicznych. Można to nazwać czytaniem tkaniny: świadome odtworzenie w wyobraźni tego, jak konkretny materiał będzie się zachowywał na skórze, na podstawie tego, co się o nim wie. Wymaga to jednej rzeczy – zatrzymania się dłużej niż zwykle, żeby przeczytać skład i opis produktu, zanim dokonanie płatności sfinalizuje zakup.
Dobrym podsumowaniem tej Wielkiej Czwórki jest pytanie: czy kupiłabym tę rzecz, gdyby nie była przeceniona? Odpowiedź twierdząca sprawi, że będziemy cieszyć się ubraniem dłużej.
Komentarz ekspercki:
Fashion Sensory na wyprzedaży to inwestycja
Sezon obniżek jest dobrym momentem na inwestowanie w to, co pozostaje aktualne niezależnie od trendów i co zawsze znajdzie uzasadnienie w naszej szafie ze względu na swoją uniwersalność. Z takich ubrań stworzymy dziesiątki stylizacji. Każda kolekcja More’moi powstaje z myślą o tym, żeby dobrze służyła przez kilka lat, nie przez jeden sezon dlatego stawiamy na porządne szwy, na kroje, które się nie dezaktualizują, i tkaniny, które mają wyższą trwałość. Projektowanie kapsułowe ułatwia tworzenie zestawów i wydłuża czas życia ubrania - jego fizyczną i społeczną żywotność – mówią projektantki More’moi.
Czerpanie przyjemności z ubrań, które naprawdę lubimy, dobrze w nich wyglądamy i do których chętnie wracamy jest ważną częścią filozofii More’moi. W ujęciu Fashion Pleasure wyprzedaż jest szansą nabycia w obniżonej cenie setów sensorycznych - zestawów na lata, które każdego dnia będą sprawiać satysfakcję, nie tylko chwilową jak w dniu zakupu.
Źródło: PR More’moi


