O zmianie podejścia do luksusu: z efektywności na jakość doznań, miękkość i swobodę.
Luksus nie jest obecnie wyłącznie kwestią wyglądu. Jest również tym, co odczuwamy. Właśnie wtedy, gdy przestajemy zauważać noszone ubranie, doświadczamy mody premium. O jakości ubrania decyduje nie tylko to, jak się prezentuje i jaki wywiera efekt, lecz również to, jak blisko ciała pozostaje i jak wpływa na samopoczucie. Precyzja kroju, nienaganność linii i dyscyplina narzucona przez sylwetkę pozostają bazą, a jakość doznań, miękkość i swoboda zaczynają być esencją luksusu.
Moda doznań premium
Projektowanie mody z myślą o tym, jak ubranie zachowuje się w kontakcie ze skórą, wkracza w obszar Sensory Fashion. Krój ma amortyzować napięcie, a nie tylko dobrze wyglądać i kształtować figurę. Miękkość dzianiny, sposób dopasowania paska w talii, wykończenie i waga materiału to detale techniczne, które nie są drugorzędne. Wpływają na sensoryczną przyjemność z noszenia ubrania. Kiedy nie trzeba go poprawiać, podciągać, rozpinać ani zmieniać po kilku godzinach, ubranie pracuje dla kobiety, a nie odwrotnie.
Sztywne reguły stylizacji, niewygodne fasony, materiały niedostosowane do zmieniającej się temperatury odbierają swobodę. To szczególnie widoczne jest latem, kiedy modowe klisze i wyobrażenie idealnej garderoby zderzają się z rzeczywistością: klimatyzowanym biurem, chłodnym porankiem na tarasie, nagłym deszczem po upalnym dniu czy długą podróżą, podczas której ciało domaga się miękkości.
Marka More’moi łączy wygodę z formą w kolekcji przejściowej Comfort State. Pojawia się tu gra słów oznaczająca zarówno „stan komfortu” (wygodę fizyczną), jak i „stan umysłu” (wewnętrzny spokój). Kapsuła Comfort State rozwija DNA marki: „More’moi. Przyjemość bycia sobą”.
Komfort bez przebierania się
Filozofia hygge obejmuje różne formy dbałości o siebie i traktowania siebie z czułością. Dlatego w duńskiej kulturze komfortu popularny jest zwyczaj przebierania się po powrocie do domu. Taki rytuał to hyggebukser, co dosłownie oznacza „przytulne spodnie”. To nie jest ubranie reprezentacyjne, tylko strój wybierany dla własnej wygody – po to, by poczuć się w pełni sobą.
Hyggebukser pokazują więc dawny podział: istnieje ubranie, w którym funkcjonujemy na zewnątrz, i takie, w które przebieramy się, kiedy chcemy poczuć się naprawdę swobodnie. Kapsuła Comfort State zaciera tę granicę.
Eleganckie dresowe kroje od More’moi nie są ubraniami po godzinach – nie trzeba się „w nie przebierać” po pracy. Można w nich spędzić cały dzień – w biurze, na home office, w kuchni, na placu zabaw, w restauracji. Swoboda jest dla More’moi wartością i nie oznacza pójścia na kompromisy estetyczne. Comfort State pokazuje, że elegancja i wygoda mogą doskonale współgrać w jednej kolekcji. Dres, który jest szykowny bez wysiłku, łamie stereotypy kojarzące ten strój z domową niedbałością i sportowym charakterem.
Kolekcja Comfort State powstała w duchu Pleasure-First – każdy szew, krój i splot dzianiny służy dobremu samopoczuciu kobiety. Te ubrania zaprojektowano po to, by dawały przyjemność nie tylko wtedy, gdy się na nie patrzy, ale przede wszystkim wtedy, gdy się je nosi.
Rezygnujemy z wrzynających się pasków i sztywnych zapięć na rzecz fasonów dopasowanych do realnych kobiecych sylwetek. Miękka bawełna otula, dając poczucie bezpieczeństwa. Kroje i materiały działają jak kojący kompres. Dzięki temu modele z kapsuły Comfort State należą do tych ubrań, do których chce się wracać. Nosić je w domu i poza nim – i w każdej sytuacji wyglądać z klasą – mówią projektantki More’moi.
Rozwiązania techniczne jako Invisible Pleasure
Podstawą kolekcji Comfort State jest gruba, mięsista dzianina bawełniana o wysokiej gramaturze. Niewielki dodatek włókien poliestrowych pełni funkcję stabilizującą – chroni formę ubrania przed odkształceniem po wielokrotnym praniu i noszeniu, nie odbierając bawełnie jej naturalnej przewiewności i oddychalności. To decyzja materiałowa podjęta z uwzględnieniem perspektywy lat, nie jednego sezonu.
Konstrukcja spodni Daniele i Dakota skrywa rozwiązanie 2w1. Elastyczna guma w pasie połączona z wewnętrznym sznurkiem dopasowuje się do zmieniającego się ciała, nie narzuca mu stałego kształtu. Ukryty stoper przy nogawce pozwala w kilka sekund zmienić charakter kroju: zapięty tworzy nowoczesny fason typu balloon, rozpięty – swobodną nogawkę wide leg. Bluzy dresowe More’moi nie tracą formy i precyzji. Stójka zapinana na zamek w modelu Daphne i kryte pod listwą guziki oraz kołnierzyk w pasiastej bluzie Harper wprowadzają do dzianiny detale rodem z krawiectwa koszulowego.
Te niedostrzegalne elementy decydują często o tym, czy ubranie po kilku godzinach nadal daje poczucie swobody. Luksus nie musi być widoczny, żeby był odczuwalny. More’moi udowadnia, że ubranie robi największe wrażenie wtedy, gdy pozwala kobiecie przestać o nim myśleć.
Źródło: PR More’moi


