30 Aug
Garderoba na okres przejściowy
Napisała Redakcja
Dział Moda
 
Źródło: PR More’moi

 

Między latem a jesienią. Garderoba na okres przejściowy ma nowy wymiar: sensoryczność.

Okres przejściowy obnaża słabości tradycyjnej garderoby kapsułowej. To, co latem było lekką bazą z cienkiej wiskozy, lnu czy lyocellu, jesienią wymaga warstwowania i sięgania po wełnę merino, kaszmir, bawełnę o wysokiej gramaturze. Ale między sezonami mieszanie warstw i kreatywna matematyka już nie wystarczą.

 

Dla kobiety aktywnej liczy się nie tylko niewielka liczba elementów i łatwość tworzenia z nich stylizacji, lecz także ciężar i przewiewność ubrania oraz wrażenia, jakie wywołuje po kilku godzinach noszenia. Kapsułowość i minimalizm spotykają się z sensorycznością, która staje się nowym kryterium uniwersalności szafy.

 

Szafa kapsułowa 2.0 – sensoryczna kapsuła pomiędzy sezonami i potrzebami

 

Przełom sezonów zmienia fizykę garderoby. W nadal klimatyzowanym biurze letnia bluzka nie zawsze pozwala czuć się w pełni komfortowo. Cienkie, przewiewne warstwy zaczynają potrzebować cięższych odpowiedników: wiskozowa sukienka zyskuje towarzystwo kardiganu lub miękkiej wełnianej marynarki, a lekkie spódnice ustępują miejsca spodniom z materiałów bardziej mięsistych. Jednocześnie ubrania nie mogą stać się zbyt ciężkie – trzeba uwzględnić zmienność warunków, bo chłodny poranek zwykle nie zapowiada upalnego popołudnia, po którym może nadejść deszczowy i wietrzny wieczór.

 

Pod koniec wakacji ubrania zaczynają działać jak system kontrastów sensorycznych, w którym jedna warstwa ma kontakt ze skórą, druga reguluje ciepło, kolejna chroni przed chłodem. Ich zróżnicowane faktury urozmaicają styl.

 

Codzienność aktywnej kobiety wymaga ubrań plastycznych, które sprawdzą się w różnych sytuacjach i rolach: menedżerki, matki, podróżniczki, żony, przyjaciółki, córki, biegaczki. Kilkanaście elementów odzieży może połączyć te odmienne światy, jeśli ubrania zostaną wybrane z uwzględnieniem ich właściwości sensorycznych. Ubranie gryzące, drapiące, uciskające, wrzynające się w ciało rozprasza i nie pozwala skupić się na priorytetach dnia.

 

Ciało jak termostat

 

Moda jest wizualna, działa na zmysł wzroku, ale ciało ma własny system oceniania ubrania. Reaguje ono na miękkość, temperaturę, szwy, ucisk, fakturę i sposób, w jaki materiał zachowuje się w bezruchu i pracuje w ruchu. Ocena ciała jest widoczna od razu – w mimice, gestach, zachowaniu. Ubranie może dodawać pewności siebie lub ją odbierać. Dlatego w More’moi każdy projekt przechodzi testy funkcjonalne i sensoryczne.

 

„Projektując kolekcje More’moi, zamykamy oczy. Zadajemy sobie pytanie, co poczuje kobieta, gdy włoży nasze ubranie. Sprawdzamy tkaninę pod kątem jej ciężaru, odczuć na skórze, relaksującej struktury, termorecepcji i swobody ruchu. Drugi test dotyczy tego, czy po kilku godzinach nadal chce się po dany model sięgnąć. Traktujemy ubranie jako doświadczenie ciała – jakość jest czymś, co nasza skóra ‚zauważa’ i ‚docenia’” – mówią projektantki More’moi.

 

Dobrze zaprojektowane ubranie powinno współpracować z ciałem, a nie wymagać od niego ciągłego dopasowywania się. Stąd w More’moi miękki tailoring, drapowania i materiały o odpowiedniej gramaturze, lekkości i gładkości, które zachowują formę, nie uciskając ciała sztywną konstrukcją. Odczucia na skórze wywołane ubraniem są równie ważne jak fason i kolor. Te małe, fizyczne doświadczenia komfortu są prywatnym wymiarem mody premium.

 

Ubrania, które dają ukojenie

 

Między sezonami wyraźniej widać to, że komfort nie jest jedną kategorią, a sumą wielu drobnych, dobrych doznań. Jedna tkanina daje poczucie chłodu i lekkości, druga otula jak koc, trzecia niemal znika na skórze, a czwarta przypomina o swojej obecności fakturą, którą można wyczuć pod palcami.

 

Japońskie pojęcie iyashikei opisuje estetykę i doświadczenia kojarzone z wyciszeniem. „W More’moi uważamy, że warto przełożyć to na język stylu, a moda może stać się źródłem różnych sposobów na ukojenie. Miękkość, ciepło lub chłód, warstwowość lub przewiewność ubrania mogą stać się formą schronienia i dawać poczucie przyjemniejszego dnia” – mówią twórczynie marki.

 

Do zaprojektowania funkcjonalnej garderoby przejściowej potrzebne są dobrze współpracujące elementy. Kapsuła Basic Core buduje bazę, którą można swobodnie uzupełniać kolejnymi warstwami, gdy zmienia się temperatura i rytm dnia. Comfort State odpowiada na potrzebę komfortu wtedy, gdy od przebudzenia do zaśnięcia kobieta doświadcza niemal wszystkich pór roku, a chce zachować poczucie swobody. Soft Flow pozwala z kolei utrzymać miękkość i płynność stylizacji, gdy jeden zestaw ma być noszony przez wiele godzin, podczas różnych aktywności.

 

Te trzy kapsuły More’moi tworzą sensoryczną mapę garderoby między latem a jesienią – odpowiadają różnym potrzebom, warunkom dnia i momentom życia aktywnej kobiety.

 

 

Źródło: PR More’moi 


Kategorie:
Login to post comments

Projekt Studiom4.pl