05 Sep
W świecie Elfa Pharm
Autor Agnieszka
Dział Uroda
 
Jarosław Topolski - prezes Elfa Pharm podczas konferencji prasowej w otoczeniu kawiarni Flora Caffe w warszawskim Ogrodzie Botanicznym. Źródło: PR

 

Redaktor Agnieszka Zięba miała przyjemność rozmawiać z Panią Dorotą Topolską i Panem Jarosławem Topolskim - właścicielami firmy Elfa Pharm.

 

Na premierę najnowszych kosmetyków wybraliście Państwo kawiarnie w Ogrodzie Botanicznym skąd ten pomysł?

 

Ogród botaniczny był naszym naturalnym wyborem. W prezentowanej linii O`Herbal stawiamy na wyjątkową bliskość z naturą i czerpanie z jej roślinnych ekstraktów, co chcieliśmy podkreślić wyjątkowym miejscem konferencji.

Nasze pozostałe marki również łączą najnowsze zdobycze kosmetologii z wielowiekową tradycją ziołolecznictwa, wykorzystującą nieprzemijające wartości naturalnych składników roślinnych. Dlatego naturalne otoczenie ogrodu botanicznego to idealna sceneria do prezentacji pełnej oferty produktów Elfa Pharm. Poza marką O’Herbal, na konferencji można było przetestować kosmetyki wszystkich naszych marek: Green Pharmacy, Dr. Santé, Intensive Hair Therapy, Fresh Juice oraz Vis Plantis.

 

Która Państwa marka cieszy się największą popularnością?

 

Widzimy, że bardzo duże zainteresowanie budzi pierwsza marka kosmetyczna, jaką wprowadziliśmy na rynek w Polsce, czyli Green Pharmacy - nasz najbardziej rozpoznawalny brand. Dzięki rozbudowanej sieci dystrybucji, przystępnej cenie i jednocześnie dobrej jakości produktów, kosmetyki Green Pharmacy cieszą się dużą popularnością wśród konsumentów. 

 

Rosnącym zainteresowaniem (również wśród profesjonalistów) cieszy się nasze Vis Plantis i najnowsza marka w ofercie Elfy - O`Herbal. 

 

Który z używanych w Państwa kosmetykach składników uważacie za najbardziej unikatowy i dlaczego?

 

Zdecydowanie jednym z bardziej unikatowych składników jest filtrat ze śluzu ślimaka Helix Aspersa, wykorzystywany w kosmetykach Helix Care od Vis Plantis. Nie bez przyczyny ten wyjątkowy składnik jest wykorzystywany przez coraz więcej firm kosmetycznych. Filtrat ze śluzu ślimaka pomaga szybko naprawić uszkodzenia skóry. Zawiera wysoki poziom protein, alantoinę, witaminy A, C, E, mukopolisacharydy, kolagen, elastynę, enzymy proteolityczne, AHA. To jedno z nowszych odkryć w kosmetyce o bardzo szerokim, udowodnionym klinicznie działaniu. 

 

Ważne, by sięgając po kosmetyki ze „ślimakiem” zwracać uwagę na ich skład. Konsumenci często mylnie utożsamiają śluz ślimaka, składający się w dużej mierze z wody, z jego filtratem, który jest mocnym, zbalansowanym kompleksem bioaktywnych składników. Można powiedzieć, że filtrat jest esencją tego, co najlepsze w śluzie ślimaka. 

 

My korzystamy z filtratu o nazwie Poly-Helixan. Jest pozyskiwany okresowo, za pomocą humanitarnych metod, które nie przysparzają ślimakom cierpienia. Same ślimaki hodowane są komfortowo, w naturalnych warunkach. Dbamy o dobro zwierząt, dlatego tak bardzo zależy nam, by żadne z nich nie ucierpiało w procesie tworzenia naszych kosmetyków.

 

Drugim unikatowym składnikiem jest z pewnością peptyd występujący w kosmetykach Age Killing Effect, również marki Vis Plantis. Peptyd ten odwzorowuje działanie Waglerin-1, naturalnego peptydu występującego w jadzie żmii świątynnej Tropidolaemus Wagleri. Dzięki swoim właściwościom relaksuje i odpręża spięte mięśnie odpowiedzialne za zmarszczki mimiczne. To wyjątkowe, inspirowane naturą rozwiązanie, stanowi ratunek dla skóry postarzonej zmarszczkami i głębokimi liniami. 

 

Z którego kosmetyku jesteście Państwo najbardziej dumni?

 

Ciężko wybierać. Jesteśmy bardzo zadowoleni z kosmetyków naszej marki Vis Plantis. To specjalistyczna marka kosmetyków, łącząca w sobie innowacyjność ze sprawdzonymi rozwiązaniami wprost z natury. Stawiamy tutaj na unikatowe składniki, np. wspomniany wcześniej filtrat ze śluzu ślimaka, peptyd działający jak peptyd z jadu żmii, beta-glukan z owsa, biodegradowalne, ekologiczne granulki ścierające itd. Dzięki Vis Plantis każda kobieta może korzystać z profesjonalnej pielęgnacji nie tylko w salonie, ale też w domowym zaciszu.

 

Ogromna część Państwa kosmetyków jest bardzo atrakcyjna cenowo czy możecie Państwo obalić mit, że kosmetyki naturalne muszą być drogie?

 

Kosmetyki bazujące na naturalnych składnikach i ekstraktach wcale nie muszą być bardzo drogie. Na cenę kosmetyków składa się wiele czynników, m.in. od ich składu, rodzaju opakowania i marży, jaką narzucił producent i sprzedawca. Często samo opakowanie stanowi najdroższą część kosmetyku. 

 

My stawiamy na wysoką jakość w przystępnych cenach, a nasze kosmetyki są tworzone zgodnie z wartościami, jakimi kieruje się Elfa Pharm. Jedną z nich jest bliskość z naturą. W trosce o nią nasze opakowania nie są zbyt „przesadzone”. Wolimy inwestować w jakość i skuteczne działanie tego, co jest w środku.

 

Uczestniczycie Państwo w targach kosmetycznych w Azji - czy dopasowujecie Państwo swoje kosmetyki do potrzeb rynków azjatyckich?  Czy oferujecie Państwo na targach swój stały asortyment?

 

Na zagranicznych targach kosmetycznych pokazujemy nasze stałe marki kosmetyczne, które są dostępne w Polsce. 

Sprzedając kosmetyki do innych krajów oczywiście dostosowujemy je do norm i wymogów prawnych, które w tych krajach obowiązują. Sprzedaż na rynkach zagranicznych jest specyficzna, a wymagania konsumentów bywają inne, niż w Polsce. Na przykład za granicą bardzo dobrze sprzedają się nasze kosmetyki do higieny intymnej Green Pharmacy oraz Vis Plantis. W Polsce ich sprzedaż z uwagi na specyfikę rynku jest mniejsza. 

 

Kosmetyki marki Green Pharmacy cieszą się również dużą popularnością na Tajwanie. Obecnie eksportujemy też swoje produkty do większości krajów zachodniej i środkowo-wschodniej Europy, a także do Stanów Zjednoczonych, Malezji czy krajów Zatoki Perskiej.

 

Czy podczas pobytu na targach obserwujecie Państwo trendy rynków azjatyckich i uwzględniacie je później w swoich kosmetykach?

 

Targi są dla nas świetnym miejscem do wymiany doświadczeń i poznania zagranicznych trendów. Widzimy obecnie dużą modę na kosmetyki azjatyckie - obserwujemy trendy, cały czas pamiętając jednak o tym, by kosmetyki dopasować do potrzeb konsumentów, którzy w danym kraju będą po te kosmetyki sięgać. Jedno z nowszych odkryć w kosmetyce mające swoje korzenie w Azji, to właśnie stosowany przez nas filtrat ze śluzu ślimaka czy peptyd odwzorowujący działanie peptydu zawartego w jadzie żmii. 

 

Grafika opakowań Państwa kosmetyków nawiązuje do trendów ekologicznych czy w przyszłości planujecie Państwo wprowadzić też ekologiczne opakowania? Czy takie rozwiązania są wg Państwa w pełni możliwe?

 

Z dbałości o środowisko staramy się, by nasze opakowania były mu przyjazne. Stąd opakowania nadające się do recyklingu i duże pojemności kosmetyków. W naszej ofercie można znaleźć kremy do twarzy o pojemności 150 ml (Green Pharmacy), odżywki do włosów o pojemności 500 ml (O`Herbal), czy też balsamy do ciała o pojemności 500 ml (Green Pharmacy).

 

Staramy się, by nasze kosmetyki były pozbawione pudełek tam, gdzie jest to możliwe. Wbrew powszechnym opiniom plastik jest o wiele bardziej ekologicznym rozwiązaniem niż papier. Produkując papierowe opakowania zużywa się o wiele więcej energii i wody. Sam proces recyklingu papieru również wymaga więcej energii, niż w przypadku plastiku. 

 

Czy możliwe jest stosowanie w pełni ekologicznych opakowań? Ciężko na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Stworzenie kosmetyku wymaga dostosowania się do wielu norm i przepisów, m.in. tych dotyczących ilości treści do zawarcia na opakowaniu, które warunkują jego rozmiar i to, czy potrzebne będzie pudełko. Na pewno możliwe i konieczne jest dążenie do zminimalizowania negatywnego wpływu na środowisko i tworzenie kosmetyków (nie tylko ich opakowań) w sposób nieszkodliwy dla natury, w tym zwierząt.

 

Czy planujecie Państwo wprowadzenie linii kosmetyków eko vege? Czyli kosmetyków dla wegan opartej wyłącznie na  składnikach pochodzących z ekologicznych upraw?

 

Obecnie w naszej ofercie znajduje się ponad 120 wegańskich kosmetyków, czyli takich, które nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego. Jeśli wykorzystujemy składniki pozyskiwane od zwierząt, np. śluz ślimaka, to dbamy o to, by te składniki były pozyskiwane w sposób humanitarny, bez krzywdy dla zwierząt. Takie ślimaki na przykład żyją w całkiem naturalnych warunkach, staramy się jak najmniej ingerować w ich życie. Dodatkowo żaden z naszych kosmetyków nie został przetestowany na zwierzętach. 

 

Wykorzystujemy też składniki z ekologicznych, zrównoważonych upraw - chociażby nawet beta-glukan z owsa w serii Avena Vital Care. Cały czas dążymy do tego, by takich składników było coraz więcej w naszych kosmetykach - być może kiedyś w naszej ofercie znajdą się też kiedyś typowe kosmetyki eko vege.

 

Czy planujecie Państwo wprowadzenie linii kosmetyków dla mężczyzn?

 

Rynek męskich kosmetyków w Polsce to niezwykle trudny temat. Nierzadko duże polskie firmy kosmetyczne, które wprowadziły takie produkty dedykowane mężczyznom, po jakimś czasie wycofywały się z ich produkcji. Z naszych obserwacji wynika, że mężczyźni w Polsce najchętniej używają kosmetyków marek prowadzących sprzedaż produktów do golenia oraz znanych marek sportowych. 

Nie planujemy w chwili obecnej wprowadzenia oddzielnych linii kosmetycznych typowo dla mężczyzn, nie mniej jednak wszystkie nasze kosmetyki mogą być stosowane zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn.

Jeśli natomiast chodzi o nowości, jakie planujemy wdrożyć, możemy zdradzić, że w niedalekiej przyszłości planujemy poszerzenie naszych marek kosmetycznych o produkty przeznaczone do pielęgnacji skóry atopowej.

 

„Naturalne piękno” to główne hasło Państwa kosmetyków – modelka, która je promuje to naturalnie ładna młoda dziewczyna. Czy rozpatrujecie Państwo możliwość promocji swoich kosmetyków przeznaczonych dla cery dojrzałej w oparciu o współpracę ze straszą modelką? Np. w wieku 50-60+?

 

Bardzo chętnie nawiązalibyśmy współpracę również ze straszą modelką. Chcielibyśmy jednak, żeby taka osoba poza predyspozycjami zawodowymi utożsamiała się też z wartościami, jakimi się kierujemy i realizowała je w codziennym życiu.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę.

 

 

 

Jarosław Topolski - absolwent studiów prawniczych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 2002 w branży kosmetycznej. Obecnie prezes Elfa Pharm Polska, do którego obowiązków należy kreacja kosmetyków oraz nadzór nad wdrożeniem kosmetyków i działaniami sprzedażowymi.

 

Dorota Topolska  - członek zarządu Elfa Pharm Polska. Nadzoruje działania marketingowe ATL i BTL, czuwa nad finansami oraz logistyką firmy. Od kilkunastu lat zdobywała doświadczenie w branży kosmetycznej. Pomysłodawczyni linii kosmetyków Vis Plantis. Angażuje się w liczne akcje charytatywne.

Login to post comments

Projekt Studiom4.pl