Opis producenta:
Olejek arganowy 100% naturalny (pochodzenia organicznego z marokańskich upraw)
Jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe: Omega 3,6,9 oraz witaminy E. Jeden z najbardziej cenionych olejów na świecie, posiadający wszechstronne zastosowanie w kosmetyce. Idealny do pielęgnacji cery dojrzałej, suchej i odwodnionej oraz jako profilaktyka przeciwstarzeniowa. Wspomaga regenerację bariery hydrolipidowej, likwiduje suchość i szorstkość naskórka. Olejek wzmacnia strukturę włosów i odżywia je po zabiegach fryzjerskich. Produkt wzbogacony został o olejek słonecznikowy zawierający odmładzającą witaminę E i odżywcze kwasy tłuszczowe.
Produkt dostępny jest w plastikowej buteleczce z czarnym atomizerem oraz przezroczystą zatyczką. Olejek dodatkowo został zapakowany w tekturowe pudełko.
Wielkość liter jest odpowiednia, opisy na butelce, pudełku są bardzo dobrze opracowane. Skład olejku podany jest na pudełku. Dobrze widoczna data użycia.
Łatwość dozowania:
Produkt bardzo łatwo można dozować bezpośrednio z buteleczki dzięki wygodnemu atomizerowi. Bardzo dobrze zaprojektowany jest system dozujący olejek, nie zapycha się i nie trzeba długo pompować.
Zapach: bezzapachowy.
Kolor: olejek ma kolor delikatnie żółty.
Konsystencja: delikatna oleista.
Efekty i działanie:
Stosowałam go:
- na ciało,
- do kąpieli,
- na końcówki włosów.
Plusy:
- ładnie natłuszcza ciało
- ma działanie odżywcze,
- dobrze działa na końcówki włosów, intensywnie je natłuszcza,
- można go używać podczas kąpieli z ulubionym płynem do kąpieli,
- produkt ma naturalny skład,
- nie zawiera alergenów.
Polecam jeśli ktoś ma skórę suchą produkt dobrze sprawdzi się przy natłuszczaniu skóry.
Wydajność: produkt mało wydajny. Wystarczy na ok. 2 tygodnie użycia podczas codziennych aplikacji.
Cena: od około 9,50 PLN.
Ogólna ocena 1-6 punktów: 6 punktów.
Polecam: Zdecydowanie Tak.
Czas stosowania: 2 tygodnie.
Skład:
- Helianthus Annuus Speed Oil - olej słonecznikowy.
- Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy.
Testerka:
- Urszula, wiek 32 lata, skóra ciała sucha.








