Opis producenta:
Recenzja:
Kształt:
Opakowanie w formie różdżki o lekko owalnym kształcie. Aplikator w formie szczoteczki o kształcie maczugi.
Pojemność:
9,5 ml.
Grafika opakowania:
Kolorystyka:
Żółte opakowanie z różowymi napisami.
Czytelność:
Informacje znajdujące się na opakowaniu są czytelne. Brak daty ważności produktu.
Łatwość dozowania:
Szczoteczka pozwala na bardzo precyzyjne nakładanie produktu.
Zapach:
Produkt o kremowym zapachu.
Kolor:
Tusz w kolorze czarnym.
Konsystencja:
Tusz ma kremową konsystencje, dzięki czemu łatwo nakłada się na rzęsy , nie pozostawiając grudek.
Działanie:
To pierwsza maskara od Maybelline z podwójnie wyprofilowaną szczoteczką precyzyjnie rozdziela rzęsy i zapewnia podwójny zastrzyk objętości. Jej formuła, ze zwiększoną zawartością kolagenu nadaje rzęsom nawet do 16 razy większe pogrubienie. Go Extreme to sposób na ekstremalny efekt, bez grudek.
Efekty:
Maskara jest dobra, ale nie wyróżnia się iczym specjalnym od podobnego typu produktów tej marki. Szczoteczka dobrze rozprowadza produkt i jednocześnie rozdziela rzęsy. Kiedy produkt jest świeży to nie grudkuje się, dobrze wydłuża i podkreśla rzęsy. Po jakimś czasie użytkowania maskara zaczyna wysychać w opakowaniu i wtedy jej trwałość jest słabsza.
Wydajność: produkt wydajny.
Termin użycia kosmetyku po otwarciu: 6 miesięcy.
Cena: około 15.99 PLN.
Ogólna ocena 1-6 punktów: 5 punktów.
Polecam: TAK.
Testerka:
Kasia wiek 38 lat.








